Że są jeszcze tacy ludzie…

Ja nie wiem… Że są tacy ludzie, którzy tak bardzo tego nie doceniają, tak bardzo nie szanują ważnych osiągów ludzkości, ignorują udogodnienia, jakie niesie współczesny świat i zamiast pójść nad wodę z nowoczesnym karbonowym spiningiem wyposażonym w sonar piątej generacji (rażący prądem rybę jak tylko spojrzy na haczyk), woli pójść taki mieszczuch do markietu, Neta albo jakiegoś Lidela, i kupić rybę, wyobraźcie sobie, wypatroszoną i pociętą, jak w jakimś NRD. Coś poszło ostro nie tak…

 

_

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.