Minimalizm w memach

Minimalizm jest tym, co szczególnie cenię w memach i uważam nawet, że bez pierwiastka minimalistycznego mem jest w jakiś sposób niepełny.

Oczywiście, tak w przyrodzie, jak i w memach zawsze jest coś za coś. Ograniczenie formy memu, a przede wszystkim warstwy tekstowej, znacznie utrudnia jego interpretacje, właściwe zrozumienie. Można nawet powiedzieć, że bez pewnej wiedzy o świecie zrozumienie żadnego z prezentowanych memów nie jest możliwe. Żadnego? Zastanów się dobrze, Czytelniku, Czytelniczko.

—————–

Żadnego. Tyle że ta wiedza pochodzi z różnych obszarów aktywności człowieka, jak to się czasami mówi. Bo zobaczmy, mem z kredytem hipotecznym jest zrozumiały dla wszystkich, którzy zafundowali sobie taką przyjemność na 25, 30, 50, 100 lat.

Aby odszyfrować znaczenie ostatniego obrazka, trzeba mieć trochę rozeznania w świecie popkultury i finansów. Pan raper na zdjęciu to 50 Cent, a jego sceniczne pseudo przeliczone zostało na bitcoiny. Co prawda, ktoś tworzył mem przy niezłym kursie bitcoina, bo przy dzisiejszych notowaniach na zdjęciu mamy co najwyżej Złamanego Szeląga.

No dobra, cwaniaczki, a pierwszy mem, z kosmonautami? Jakiego rodzaju wiedzy tu potrzeba? Otóż wiedzy o kulturze internetu. Obrazek jest w gruncie rzeczy żartem obrazkowym stylizowanym na mem, a nawet postmem i jego odbiór dla osoby niezaznajomionej z cyberkulturą może być utrudniony lub niepełny.

Na deser mamy dla Was ćwiczenie-zagadkę:

Miłego odszyfrowywania, żeby wam tylko prądu nie zabrakło 😉

 

__

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.